Człowiek z Wysokiego Zamku

okładka audiobooka Człowiek z Wysokiego Zamkugwiazdki: * *

autor: Philip K. Dick
czyta: Grzegorz Pawlak
wydawnictwo: Rebis (2014)

W Wikipedii można przeczytać takie zdanie:
„Na początku drogi twórczej Dick w kręgach fantastycznych uznawany był za pisarza zbyt ambitnego, trudnego, natomiast z kręgów głównego nurtu (mainstreamu) odrzucany był natychmiast z uwagi na pisanie pod szyldem SF.”
Dzisiaj rozumiem znaczeni tych słów. Ale dwadzieścia lat temu byłyby dla mnie kompletną abstrakcją.
Miałem trochę szczęścia w młodości. Zwłaszcza do osób umiejących podsunąć mi dobre lektury. Dzięki temu, rzadko marnowałem cenny czas. (To znaczy marnowałem go nieustannie, ale przynajmniej w dobrym towarzystwie). W związku z tym, przez myśl by mi nie przeszło, że literatura science fiction może być czymś gorszym. Zapewne ludzi głoszących takie okrągłe zdania, traktowałbym wówczas jak groźnych wariatów. Wymagających szczególnej troski i najlepiej odosobnienia.
Potem jednak, zdarzyło mi się pójść na studia. Co samo w sobie nie jest złym pomysłem. Problem w tym, że szacowne mury tego typu instytucji, kryją w sobie biblioteki. Również te zupełnie do nauki nieprzydatne – beletrystyczne.
Dzięki nim zrozumiałem, dlaczego pisarz w stanach – zakwalifikowany do SF – nie miał powodów do dumy. Tam, w większości, książki pisze się i wydaje w celu zarobkowym. Szybko, prosto i po linii najmniejszego oporu. Zresztą po co sięgać daleko za ocean. Od kilku lat podobną sytuację możemy obserwować na naszym, rodzimym rynku. Nie łatwe miał Philip K. Dick początki.
Czytaj dalej

Tożsamość Rodneya Cullacka

okładka audiobooka Tożsamość Rodneya Cullackagwiazdki: *

autor: Przemek Angerman
czyta: Tomasz Sobczak
wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna (2014)

Odebrało mi rozum… Siedzę przed klawiaturą i jedyne co mam w głowie – po wysłuchaniu „Tożsamości” Przemka Angermana – to pustka.
Czytaj dalej

Solaris

okładka audiobooka Solarisgwiazdki: * *

autor: Stanisław Lem
czyta: Jerzy Trela
wydawnictwo: Stereo Style (2011)

Rok 2014, właśnie rozpoczął się szósty miesiąc. Jego początek nie przyniósł ze sobą, tak oczekiwanej przeze mnie, odmiany. Kolejne nagranie, które trafiło do mojego odtwarzacza, zawiodło moje oczekiwania. Już naprawdę nie wiem, czy to pech, brak instynktu, czy spisek wydawców. Dość, że nie trafiłem jak dotąd, w tym nieszczęsnym 2014, na choćby jeden godny polecenia audiobook. Nie mówiąc już o prawdziwych perłach, wartych zatrzymania z czystym sumieniem na półce. Wciąż jednak wierzę, wciąż mam nadzieję…
Czytaj dalej

Ubik

okładka audiobooka Ubikgwiazdki: * *

autor: Philip K. Dick
czyta: Leszek Filipowicz
wydawnictwo: Rebis (2013)

Umordowałem się straszliwie z „Ubikiem”. Jako książka papierowa, pamiętam z przeszłości, był jeszcze znośny. Choć nigdy mnie za serce nie chwycił. Zresztą właściwie żadne z dzieł Dicka nie powaliło mnie nigdy na kolana. Dotąd zachodzę w głowę w czym tkwi sekret. Co powoduje, że powieści tego autora zaliczane są do żelaznego kanonu fantastyki? Na pewno nie wszystkie czytałem. W tym „Człowieka z Wysokiego Zamku”. Więc może jeszcze wszystko przede mną?
Czytaj dalej

Wehikuł czasu

okładka audiobooka Wehikuł czasugwiazdki: * *

autor: H. G. Wells
czyta: Leszek Filipowicz
wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna (2013)

Nie jest ich znowu tak wiele. Z dziesiątków tysięcy tytułów, tylko kilkadziesiąt. Wciąż wznawiane, omawiane, ekranizowane; Kamienie milowe literatury. Zwłaszcza w fantastyce, tak ważne. Otwierają nowe obszary poszukiwań, interpretacji i inspiracji. Tak naprawdę większość pisarzy działa w obrębie wcześniej określonej konwencji, pomysłu: inwazja z kosmosu, kraksa na obcej planecie, podróż w czasie… Ale, od czasu do czasu, pojawia się pisarz z zupełnie nowym pomysłem. Z jego imaginacji powstaje nowy, nieznany świat! Za chwilę wątek podejmą inni, zwabieni nowymi możliwościami. Prawdopodobnie pogłębią to co zastali. Zapewne napiszą lepsze książki niż pierwowzór. Ale to on zostanie zapamiętany, będzie latarnią, punktem odniesienia – kamieniem milowym.
Czytaj dalej

Kroniki jednorożca. Polowanie

aokładka audiobooka Kroniki jednorożca. Polowaniegwiazdki: *

autor: Robert J. Szmidt
czyta: Roch Siemianowski
wydawnictwo: StoryBox (2013)

Mam nadzieję, że świat jest zbudowany harmonijnie. Jak z jednej strony ubywa, to gdzie indziej przybywa. Gdy w kartach szczęścia brak – to chociaż w miłości dobrze się dzieje, gdy pieniądze gdzieś wyszły – to może zdrowie dopisuje, i tak dalej… Muszę w to wierzyć, bo to co się u mnie dzieje z audiobookami, to sytuacja z gatunku: płacz, rozpacz i zgrzytanie dziąseł. Musi mnie w nagrodę, w najbliższym czasie, czekać jakaś wybitna góra szczęścia wszelakiego. Może odnalezienie i wydanie jakiegoś tajemnego nagrania książki westernowej, czytanej przez Jana Suzina? Byle nie proza Karola Maya, jeśli już można wybrzydzać…
Czytaj dalej

Toy Land

okładka audiobooka Toy Landgwiazdki: * *

autor: Robert J. Szmidt
czyta: Roch Siemianowski
wydawnictwo: StoryBox (2013)

Z żalem notuję kolejny nietrafiony audiobook. To już czwarty z rzędu. Wygląda na to, że początek roku trudno będzie zaliczyć do udanych. Chociaż tym razem miałem prawo przypuszczać, że „Toy Land” perełką nie jest. Ale aż tak? A zaczęło się niewinnie: Zajrzałem do mojej zaprzyjaźnionej biblioteki oddać przetrzymane książki. Jak zwykle zawinąłem się wokół regałów z płytami. Mój wzrok bez trudu odnalazł w tym kolorowym galimatiasie dwie, zupełnie nowe okładki. Więc łapska same wystrzeliły w ich kierunku, zupełnie bez udziału głowy zajętej robieniem listy zakupów. Rzadka to rzecz być pierwszym, który zapisał swoje dane na karcie wypożyczeń. Więc instynkt zareagował bez udziału woli. Zabrałem więc ze sobą „Toy Land” oraz „Kroniki Jednorożca” – oba tego samego autora. Czas na dokładne przyjrzenie się swojej zdobyczy znalazłem dopiero w domowym zaciszu. Teraz, po wysłuchaniu pierwszego nagrania, nieco się lękam. „Jednorożec” wciąż czeka na mnie w swoim pudełku…
Czytaj dalej

Niezwyciężony

okładka audiobooka Niezwyciężonygwiazdki: * *

autor: Stanisław Lem
czytają: Krystyna Czubówna, Marcin Kowalczyk, Daniel Olbrychskiinni
wydawnictwo: audioteka.pl (2012)

Od kiedy pamiętam, jedną z półek w domu wypełniał rząd kolorowych książek. Zwracały na siebie moją uwagę. Mało było wtedy kolorowych rzeczy, w ogóle świat był dosyć szary. Nie miałem jeszcze pojęcia, że dopiero zawartość tych tomów, ukryta między okładkami, kryje w sobie naprawdę barwne światy. Wszystkie te książki zostały napisane przez jednego autora – Stanisława Lema. W śród nich również i ta: „Solaris Niezwyciężony”. Kilka jeszcze lat musiało upłynąć, zanim dowiedziałem się „na własne oczy”, że to nie Solaris był taki dzielny. W jednej książce zebrał wydawca (Wydawnictwo Literackie Kraków) dwie osobne powieści. Na grzbiecie tytuły obu zostały wypisane wielkimi literami, a mnie zgrabnie połączyły się w sensowną całość. Zresztą nawet później, czytając „Solaris” wszystko wydawało mi się w porządku. Przecież planeta nie odkryła przed naukowcami swojej zagadki, pozostała niezwyciężona… W końcu jednak przyszedł taki dzień, kiedy kolejna przewrócona strona, ukazała kartę tytułową kolejnej opowieści. W końcu sprawa się wyjaśniła, a mnie została jeszcze jedna przygoda, w której mogłem wziąć udział. Lądowanie na nieznanej planecie, misja ratunkowa i zjawisko, na które dotąd człowiek nie natknął się w swojej wędrówce przez próżnię.
Czytaj dalej

Opowieści o pilocie Pirxie

okładka audiobooka Opowieści o pilocie Pirxiegwiazdki: * * * *

autor: Stanisław Lem
czyta: Artur Dziurman
wydawnictwo: Stereo Style (2011)

Nie jestem w stanie uwierzyć, że ten audiobook ukrywał się przede mną od 2011 roku. Nawet mnie trochę nurtowało pytanie. Dlaczego powieści Stanisława Lema udźwiękowiono dotąd tak niewiele? Odpowiedź okazała się prosta. One istnieją i są naprawdę dobrze nagrane! Trzeba tylko po nie sięgnąć – nic prostszego.
Czytaj dalej

Ksenocyd

okładka audiobooka Ksenocydgwiazdki: * *

autor: Orson Scott Card
czyta: Roch Siemianowski
wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna (2013)

A było tak pięknie… Przyznam, że pierwszą część tego cyklu przyjąłem z zadowoleniem. Mimo tego iż nie podzielam ogólnego zachwytu nad „Grą Endera” i nie uważam jej za kamień milowy fantastyki, była jednak rozrywką sympatyczną i wciągającą. Druga część bardziej przypadła mi do gustu. Dzięki intrygującym pomysłom autora, skupieniu się na ludziach i ich problemach. Historia opowiedziana w „Mówcy umarłych” trafiła do mnie dużo lepiej. Wydawało mi się, że podobnie mogło by być z trzecią książką cyklu. Niestety „Ksenocyd” zgubił po drodze wszystkie atuty Carda – pisarza.
Czytaj dalej