Jednym strzałem

okładka audiobooka Jednym strzałemgwiazdki: * *

autor: Lee Child
czyta: Wiktor Zborowski
wydawnictwo: Albatros (2013)

Istnieje na rynku taki przedziwne coś zwane powszechnie jajkiem-niespodzianką. Z pozoru niegroźne, przyjaźnie kolorowe, obłe, wręcz sympatyczne – stanowi w rzeczywistości rekwizyt jednej z najbardziej wyrafinowanych tortur. Przedmiot jest legalnie dostępny w naszym kraju* dla wszystkich rodziców, babć, dziadków, cioć, wujków i co tam jeszcze nieszczęsnemu szkrabowi przyszło, w rodzinie i poza nią, posiadać. Jak to działa? Kupujemy dziecku rzeczone jajo i wręczamy. Warto wybrać dogodny moment. Najlepiej jeden z tych krytycznych dni w roku. Mogą to być urodziny małego człowieka, albo Mikołajki, albo Dzień Dziecka. Najdogodniejsze jest jednak, niedoceniane przez początkujących entuzjastów sadyzmu, wakacyjne deszczowe popołudnie. Takie kiedy – zamiast kopać dołki w piasku, ganiać między drzewami, albo taplać się w wodzie – dzieci mają grzecznie siedzieć pod dachem. Rodzice liczą dni zmarnowanego urlopu, a lincz wisi w powietrzu. Właśnie wtedy na scenę wkracza jajo.
Czytaj dalej

Wiatr

okładka audiobooka Wiatrgwiazdki: * *

autor: Marcin Ciszewski
czyta: Krzysztof Banaszyk
wydawnictwo: Znak

Oj? Coś tu się wydarzyło niedobrego. A nie tak to sobie wyobrażałem. Kiedy cztery lata temu przesłuchałem „Mróz”, pomyślałem sobie. – Oto mamy w Polsce fajnego pisarza literatury sensacyjnej. – Wszystko w tamtym audiobooku do siebie pasowało: pomysł, okoliczności przyrody, charaktery postaci, wartka akcja; Wprost wymarzona lektura na plażowy ręcznik, czy do hamaka nad jeziorem. Lekka, odświeżająca, godziwa rozrywka. Nie zdziwiła mnie więc wiadomość o wydaniu kontynuacji. Niestety „Upał” jak dotąd nie dotarł do mojego odtwarzacza, natomiast znalazł się w nim „Wiatr”. Ucieszyłem się, zapowiadała się przecież kolejna, fascynująca przygoda. Niestety na zapowiedziach się skończyło. Wyszło z tego niemal jedenaście godzin letniej, zachowawczej i przewidywalnej historii. Z jednym wyraźnie błyszczącym, na dość przeciętnym tle, akcentem. Ale o tym na końcu.
Czytaj dalej

Www.ru2012.pl

okładka audiobooka www.cyklwojna.plgwiazdki: * *

autor: Marcin Ciszewski
czyta: Roch Siemianowski
wydawnictwo: Ender (2012)

Co za dużo, to niezdrowo – zwykła mawiać moja babcia. A to czego warto uczyć się od starszych – to mądrość, zwana życiową. Ja wysłuchałem całego Www.cyklwojna.pl – wszystkie cztery tomy. Z perspektywy czasu widzę, że należało robić sobie przerwy. Nie jest to dzieło, które porywa za sobą słuchacza. Jest nierówne, nuży, chwilami irytuje. Są momenty świetne. Ba, pierwszy tom jest odkrywczy i naprawdę wart poznania. Potem bywa już różnie. Niestety kończące dzieło „Www.ru2012.pl” trudno zaliczyć do udanych. Wydaje mi się, że pomysł na fabułę budowany był na siłę. To co wyprawiają bohaterowie ociera się o absurd. Ale to nic w porównaniu do tego, czego usiłują dokonać jednostki specjalne i wywiady obcych państw. Zdradzę tylko, że wszyscy skaczą po czasie niczym szalony doktor z filmu „Powrót do przyszłości”. Lepiej nie skupiać się mocniej na tym procederze. W przeciwnym razie łatwo dojść do wniosku, że ich poczynania pozbawione są elementarnej logiki. Ale czego ja chcę, gdy mowa jest o przenoszeniu się w czasie?
Czytaj dalej

Major

okładka audiobooka www.cyklwojna.plgwiazdki: * * *

autor: Marcin Ciszewski
czyta: Adam Ferency
wydawnictwo: Ender (2012)

Zadziwił mnie pan Ciszewski początkiem „Majora”. Książkę otwiera scena rozstrzelania jeńców przez wyspecjalizowany rosyjski oddział. Proceder postępuje według ścisłego planu. Człowiek wyciągany z ciężarówki, doprowadzony na skraj wykopu – strzał w tył głowy. Nazwisko odhaczone na liście. Haniebną ewidencję prowadzi kobieta, długopisem… Jak trudno nam ogarnąć ten świat. Zmiany i rozwój zachodzą w coraz szybszym tempie. Można się w tym wszystkim naprawdę pogubić. Długopis został wynaleziony przed drugą wojną światową. Ale dopiero u jej schyłku powstała pierwsza fabryka produkująca te przydatne narzędzia. Jednak nawet wtedy nie zawojowały one świata. Były zawodne i pozwalały pisać jedynie, gdy były trzymane prostopadle do papieru. W żadnym wypadku sowiecka oprawczyni nie mogła posiadać długopisu. Sowieci używali do takich celów ołówków kopiowych – tańszych, prostszych i skuteczniejszych. Ale dziś trudno uwierzyć, iż długopisy nie towarzyszą nam od zawsze. Ciekawe ile podobnych błędów popełniamy pisząc książki, kręcąc filmy, wystawiając sztuki? Zapewne nasi przodkowie żyjący w opisywanych czasach, patrzyliby na te pomysły ze zdumieniem…
Czytaj dalej

Www.1944.waw.pl

okładka audiobooka www.cyklwojna.plgwiazdki: * *

autor: Marcin Ciszewski
czyta: Andrzej Mastalerz
wydawnictwo: Ender (2012)

Kontynuuję moje spotkanie z Marcinem Ciszewskim w czterech odsłonach. Cztery powieści – czterech lektorów. Drugą część, historii polskiego oddziału zagubionego w czasie, czyta Andrzej Mastalerz. Oczywiści trudno w takiej sytuacji ustrzec się przed porównaniem z poprzednikiem. Niestety wypada ono na niekorzyść pana Andrzeja. Brak mu nieco tego dystansu i luzu, jaki prezentuje Krzysztof Banaszyk. Tej lekkości, tak potrzebnej w literaturze rozrywkowej. To, że fabuła wypełniona jest walką o słuszną sprawę i nasiąknięta patriotycznymi uniesieniami, nie zmienia podstawowego zadania tej książki. A jest nią, przede wszystkim, zabawa w zmienianie podręcznikowej historii. Tymczasem w interpretacji Mastalerza wypowiedzi bohaterów brzmią często nazbyt patetycznie, a najczęściej po prostu ponuro. Wydaje mi się, że pan Andrzej lepiej odnalazłby się w literaturze faktu. Albo w ciężkim, mrocznym, nowoczesnym kryminale. Na przykład u Leifa Perssona. O, przypadek? – Nie sądzę. Wydaje mi się, że jest wręcz przeciwnie.
Czytaj dalej

Www.1939.com.pl

okładka audiobooka www.cyklwojna.plgwiazdki: * * *

autor: Marcin Ciszewski
czyta: Krzysztof Banaszyk
wydawnictwo: Ender (2012)

Wpadł mi ostatnio w ręce, w komplecie, zbiór czterech powieści Marcina Ciszewskiego. Przyznam, że już od dłuższego czasu zastanawiałem się nad nimi. Czy warto poświęcić im grubo ponad czterdzieści godzin słuchania? Ważyłem za i przeciw: Z jednej strony sam Ciszewski. To świetny autor, obdarzony lekkim piórem i talentem do budowania sensacyjnych wątków. Poznałem go dzięki audiobookowi „Mróz” i to był kawał naprawdę dobrej roboty. Do dziś mam w pamięci to nagranie i polecam je każdemu, kto dopiero stawia pierwsze kroki w świeci czytanej literatury. Ale z drugiej strony, trzymała mnie na dystans tematyka tego cyklu. II Wojna Światowa w połączeniu z political (& time?) fiction – to zupełnie nie moje klimaty.  Tak przyrządzone danie długo do mnie nie przemawiało. Do czasu. Traf chciał, że w nieoczekiwany sposób Www.cyklwojna.pl trafił do moich rąk. Trudno było w takiej sytuacji nie skorzystać z okazji i samemu, na własnych uszach, nie sprawdzić z czym mam do czynienia.
Czytaj dalej

Jutro możesz zniknąć

okładka audiobooka Jutro możesz zniknąćgwiazdki: * * * *

autor: Lee Child
czyta: Jan Peszek
wydawnictwo: Albatros (2012)

Zapewne nigdy nie sięgnąłbym po tę płytkę, gdyby nie nazwisko lektora widniejące na okładce. Od pierwszej książki, jaką dane mi było usłyszeć w jego interpretacji, zostałem wiernym fanem i wciąż pozostaję oczarowany wielkim talentem. Jan Peszek czyta w sposób magiczny. Jego charakterystyczny głos koi duszę. Czuję w jego pracy zdrowy dystans do opracowywanego tekstu, a z drugiej strony miłość do słowa. To niezwykle cenne. Czy jest owocem lat doświadczeń na scenach teatralnych? Zapewne. Gdzie szukać najlepszych lektorów? Wniosek dla wydawców wydaje się prosty.
Czytaj dalej

Stawka większa niż życie

okładka audiobooka Stawka większa niż życiegwiazdki: * * *

autor: Andrzej Zbych
czyta: Stanisław Mikulski
wydawnictwo: Agoy.pl (2012)

Tak słuchałem i słuchałem tej „Stawki”, a oczy robiły mi się coraz większe i większe. A szczęka opadała i opadała… Gdzie się podział Kloss z tamtych lat? Ktoś mi tu wyciął niezły numer! Wyszło jednak na to, że dowcip zrobiłem sobie sam. A właściwie pamięć spłatała mi figla. Oglądałem „Stawkę większą niż życie”, gdy byłem naprawdę małym smykiem. Potem to już tak pobieżnie, wyrywkowo, od święta, najczęściej nawet nie cały odcinek. Pewnie żadnego nie umiałbym z sensem streścić. Ale przecież Klossa wszyscy znają. Dzielny agent polskiego wywiadu – bystry, przebiegły, obdarzony stalowymi nerwami. Ryzykuje własną głową, zdobywając cenne informacje. A to wszystko nie tak, nawet Brunner nie był świnią!
Czytaj dalej

Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął

okładka audiobooka Stulatek który wyskoczył przez oknogwiazdki: * *

autor: Jonas Jonasson
czyta: Artur Barciś
wydawnictwo: Świat Książki (2012)

Reklama jest dźwignią handlu i podstawą zawiedzionych nadziei. Również ta uprawiana przez czytelników, podpiętych do sieci. Jeśli ktoś porównuje (nawet w dobrej wierze) „Stulatka” do „Forresta Gumpa”, to powinien liczyć się z konsekwencjami. To, że obie te historie przecinają niezliczoną ilość ważnych dla świata wydarzeń. To, że obaj bohaterowie: Allan i Forrest na swojej drodze życiowej spotykają prezydentów, dyktatorów, szpiegów i przedstawicieli światowej śmietanki towarzyskiej. To, że obaj przypadkiem i bez własnej woli stają się zapalnikami historii. To nie znaczy jeszcze, że można obie książki, opisujące ich perypetie, bezkarnie kłaść na jednej półce. W dodatku obok siebie.
Czytaj dalej

Psy wojny

okładka audiobooka Psy wojnygwiazdki: * * *

autor: Frederick Forsyth
czyta: Jan Englert
wydawnictwo: Agora (2007)

Seria Mistrzowie Słowa, gwarantuje dobrze spędzony z nią czas. Świetni aktorzy, dobrze dobrane tytuły. W zasadzie wybór dowolnego z nich to strzał w ciemno. Takim właśnie są „Psy wojny”. Wręcz idealny audiobook do samochodu. Nie tylko na długi przelot. Także dla tych nieszczęśników, tkwiących codziennie w korkach, w drodze do pracy, czy na zajęcia. Frederick Forsyth pisze na tyle klarownie, że bez problemu można śledzić fabułę, z dnia na dzień, w mniejszych dawkach. Nie ma mowy o zagubieniu w gąszczu intryg. W przerwany wątek wchodzi się od razu, a kolejne etapy misji przykuwają dostatecznie uwagę.
Czytaj dalej