Ryjówka Przeznaczenia

okładka audiobooka Ryjówka przeznaczeniagwiazdki: * * *

autor: Tomasz Samojlik
czytają: Artur Barciś, Marcin Hycnar, Julia Kamińska, Marieta Żukowska inni…
wydawnictwo: Sound Tropez (2015)

Oj, czego się nie robi dla takiego głosu… Pewnie już gdzieś o tym wspomniałem – od pierwszego usłyszenia Artur Barciś kupił mnie sobie całego. Niewielu jest aktorów, którzy wypowiadając trzy pierwsze słowa, są w stanie wyczarować kompletną atmosferę i przykuć całą moją uwagę. A tak dokładnie dzieje się w przypadku „Ryjówki Przeznaczenia”. Choć to nie do końca moja bajka, ten audiobook zrobił na mnie duże wrażenie. Okazuje się, że mogę się świetnie bawić, nawet przy nagraniach przeznaczonych dla najmłodszych słuchaczy.

À propos „młody słuchacz” – ze swojego dzieciństwa pamiętam bajki puszczane przez rodziców z czarnych płyt. Potrafiłem ich słuchać godzinami, raz za razem, bez znużenia. To były najwyższej klasy produkcje – świetne adaptacje, o bogatej warstwie dźwiękowej i z czołówką polskich aktorów. Byłem ciekawy, czy współczesny rodzic ma szansę podarować swojemu dziecku coś równie dobrego, a nagranego współcześnie?

Odpowiedź brzmi – oczywiście! W żadnym aspekcie „Ryjówka przeznaczenia” nie ustępuje swoim poprzednikom. Przede wszystkim aktorzy: Obok wspomnianego już wspaniałego Artura Barcisia, występującego w roli narratora, stoi zespół pierwszorzędnych głosów młodego i starszego pokolenia. A to gwarancja świetnej dykcji i dobrej zabawy. (To co wyprawia para kruków na gałęzi…)
Ale mnie najbardziej zaskoczyła muzyka – bogata, intrygująca, harmonijnie dobrana do toczącej się opowieści. Nadaje wydarzeniom tempa i charakteru, buduje przestrzeń. (Niestety nie wiem kto za nią stoi. Nigdzie nie mogę znaleźć tej informacji.) Obok muzyki pełno jest wszelakich odgłosów, jakie można napotkać w głuszy: śpiew ptaków, szelest liści, szmer strumienia – las żyje dźwiękami.
Wędrują przez niego nasi bohaterowie – małe zwierzątka pragnące uratować swoją dolinę przed potwornym zagrożeniem. Śmieciami przywiezionymi przez człowieka. Jest w tym sporo sympatycznej, nienachalnej dydaktyki i umiejętnie zakamuflowanej wiedzy o środowisku i zwierzętach. Przyznam, że sam skorzystałem i czegoś nowego się dowiedziałem. Zaskoczyło mnie przy tym bogactwo używanego języka. Autorzy nie boją się trudnych słów i co rusz wplatają je w dialogi i opisy. Zbutwiały, brzask, gąszcz, anegdota – to tylko przykład z pierwszych zdań opowieści. Zdaje mi się, że rodzice muszą być przygotowani na parę pytań ze strony swoich pociech – baaardzo mi się takie podejście do edukacji podoba.

Audiobook „Ryjówka przeznaczenia” powstał na podstawie komiksu. To nie pierwsza tego typu adaptacja studia Sound Tropez. Zadanie przełożenia powieści graficznej na słuchowisko, to zadanie karkołomne. Komiks operuje skrótem, dialogi umieszczone w dymkach są tylko drobnym fragmentem treści. Większość dzieje się na rysunku. Trzeba to, w umiejętny sposób, przetłumaczyć na zupełnie odmienną formę przekazu. To co czytelnik widzi – należy opisać słowem. Tym razem udało się znakomicie. Sound Tropez staje się klasą samą dla siebie.

Ryjówka Przeznaczenia” skomentowano 4 razy:

  1. Mam komiks – swoją drogą znakomity – i się zastanawiam, jak przełożono to na słowo. Kiedyś sobie posłucham.

  2. Przesłuchałem i muszę przyznać że naprawde fajne nagranie. Zgadzam się też co do Barcisia. Nie tylko w tym audiobooku spisał się świetnie. Ogólnie wszystkie jego nagrania na które się natknąłem są super zinterpretowane.

Dodaj komentarz