Podsumowanie roku 2015

Podsumowanie 2015

Mogę powiedzieć, że w roku 2015 wydarzyło się wszystko. Gdyby użyć popularnego odniesienia do sportowego wydarzenia, dajmy na to maratonu, wyglądało by to mniej więcej tak: Miałem wspaniały start. Nadzieję na rekord życiowy koło półmetka. Na 25. kilometrze zszedłem z trasy. Na metę wyskoczyłem koślawym telemarkiem, prosto z tramwaju, którym podwiozłem się na to wydarzenie. Przed chwilą, kasując bilet, zastanawiałem się nad zakończeniem przygody z bieganiem.
Ale zacznijmy od początku.
Czytaj dalej